Hey :3
Mam świetny humor :3. Wyzdrowiałam i już niedługo będę mogła jeść lodyy :D. Przepraszam, że nie pisałam ale nie miałam ani chęci, a ani czasu na pisanie. Czułam się fatalnie. Cały tydzień nie było mnie w szkole. A z polskiego 12 stron musiałam przepisywać -.-. Ale dziś już poszłam do szkoły :D.... Jak wiecie za 3 dni dzień dziecka :3. Rodzice kupią mi nowy telefon (buahahaha xD, wreszcie nauczę się porządnie pisać esemesy xD, przez godzinę wybierałam tego do kogo piszę :D). LG L3 :). http://allegro.pl/nowy-lg-e400-optimus-l3-2gb-gwarancja-i2366045124.html#tabsAnchor Strasznie się cieszę :3. Poza tym już w piątek wyjeżdżam na wycieczkę :) ! Więc znowu nie będę pisać... A od razu po wycieczce mamy szkolny dzień dziecka :D. Nie mogę doczekać się wycieczki, już mam ochotę się pakować :3 !Jak na razie mogę tylko naszykować torbę podróżną :D. Ah... Strasznie się cieszę <3. A teraz lecę, bo jest ''Ukryta Prawda'' :D.
Pa ;*
A co wy dostaniecie na dzień dziecka :3 ?
poniedziałek, 28 maja 2012
sobota, 19 maja 2012
Hej :3 !
Ja już po nocowaniu :D. Spaliśmy tylko godzinę xD. Ojej... Co tam się działo :D ! Możne by taak.... Opisać to :D. A więc... Tata wysadził mnie na boisku. Pomógł mi jeszcze wnieść koce i bańkę ogórków, które miał być do ogniska :D. Bałam się, że będę sama, ale na szczęście były już 3 osoby :D. Oczywiście się wygłupialiśmy xD. W końcu przyszła pani i zaczęliśmy szykować materace. Klasa wyglądała przytulnie :3. Spaliśmy w klasie 6-latków więc była dość duża :D. Później dojechała reszta. Zaczęliśmy szykować ognisko, rozpakowywać jedzenie itd. Ale przed zbieraniem chrustu zagraliśmy w podchody :D. Nasza drużyna wypadła lepiej, były dobre znaki :D. Niestety tamta drużyna zapomniała później o znakach i szliśmy na ślepo :D. Później wróciliśmy i rozpalaliśmy ogień. Były tam jeszcze panie z dziećmi :). Te panie to chyba rodzina naszej wychowawczyni :). Później ognicho... Ogórki, które ukisiła babcia zrobiły furorę :D, Dużo się działo, ale nie będę już tak szczegółowo opisywać. Po ognisku do szkoły. Posprzątaliśmy (po części :D) i chwilka czasu wolnego. Później całą klasą piliśmy herbatkę i uczyliśmy się roli na przedstawienie. A później straszenie ! Było tego dużo :D. Mniej więcej: List o cmentarzysku, poszukiwania pani, która wcale nie zginęła. I plan na dziewczyny, które jako pierwsze chciały spać :D. Od dworu z panią reszta klasy poszła do okien sali :D. Pani wzięła białą różę i latarkę. Podświetlaliśmy nią w okno :D. Dziewczyna, która była w klasie najpierw piszczałą, później otworzyła okna i nas łapała :D. A później wygłupy xD. Tak o 3... Nie ważne :D. Przyszli chłopaki tylko pogadać. Ale zostali długo :D. Wzięli materac ze swojej sali :D. Jeszcze potem graliśmy w Twistera xD. I wiele innych :D. Rano było śniadanko, trochę wolnego czasu i do domku :3. A teraz... Jestem chora :D. Mam okropny katar i kaszel. Głowa mnie boli... Nie wiadomo czy w poniedziałek pójdę do szkoły, ale się zobaczy ;). Tata kupił mi paczkę żelek i FRUGO :D. Ale nie mam apetytu :D. Zjadłam sobie kiełbaskę z grilla :D. Chcemy z klasą następne nocowanie :3. A na temat sprawdzianu z matmy.... Tak jak myślałam :D. 1 xD. Poprawię się :3, A teraz lecę... Chyba się zdrzemnę :D.
Pa pa ;*
Ja już po nocowaniu :D. Spaliśmy tylko godzinę xD. Ojej... Co tam się działo :D ! Możne by taak.... Opisać to :D. A więc... Tata wysadził mnie na boisku. Pomógł mi jeszcze wnieść koce i bańkę ogórków, które miał być do ogniska :D. Bałam się, że będę sama, ale na szczęście były już 3 osoby :D. Oczywiście się wygłupialiśmy xD. W końcu przyszła pani i zaczęliśmy szykować materace. Klasa wyglądała przytulnie :3. Spaliśmy w klasie 6-latków więc była dość duża :D. Później dojechała reszta. Zaczęliśmy szykować ognisko, rozpakowywać jedzenie itd. Ale przed zbieraniem chrustu zagraliśmy w podchody :D. Nasza drużyna wypadła lepiej, były dobre znaki :D. Niestety tamta drużyna zapomniała później o znakach i szliśmy na ślepo :D. Później wróciliśmy i rozpalaliśmy ogień. Były tam jeszcze panie z dziećmi :). Te panie to chyba rodzina naszej wychowawczyni :). Później ognicho... Ogórki, które ukisiła babcia zrobiły furorę :D, Dużo się działo, ale nie będę już tak szczegółowo opisywać. Po ognisku do szkoły. Posprzątaliśmy (po części :D) i chwilka czasu wolnego. Później całą klasą piliśmy herbatkę i uczyliśmy się roli na przedstawienie. A później straszenie ! Było tego dużo :D. Mniej więcej: List o cmentarzysku, poszukiwania pani, która wcale nie zginęła. I plan na dziewczyny, które jako pierwsze chciały spać :D. Od dworu z panią reszta klasy poszła do okien sali :D. Pani wzięła białą różę i latarkę. Podświetlaliśmy nią w okno :D. Dziewczyna, która była w klasie najpierw piszczałą, później otworzyła okna i nas łapała :D. A później wygłupy xD. Tak o 3... Nie ważne :D. Przyszli chłopaki tylko pogadać. Ale zostali długo :D. Wzięli materac ze swojej sali :D. Jeszcze potem graliśmy w Twistera xD. I wiele innych :D. Rano było śniadanko, trochę wolnego czasu i do domku :3. A teraz... Jestem chora :D. Mam okropny katar i kaszel. Głowa mnie boli... Nie wiadomo czy w poniedziałek pójdę do szkoły, ale się zobaczy ;). Tata kupił mi paczkę żelek i FRUGO :D. Ale nie mam apetytu :D. Zjadłam sobie kiełbaskę z grilla :D. Chcemy z klasą następne nocowanie :3. A na temat sprawdzianu z matmy.... Tak jak myślałam :D. 1 xD. Poprawię się :3, A teraz lecę... Chyba się zdrzemnę :D.
Pa pa ;*
czwartek, 17 maja 2012
Hej :-)
Wczoraj nie było notki bo nie miałam o czym pisać. Źle się czułam i nie poszłam do szkoły (wczoraj xD). Dzisiaj jest już dobrze i byłam w szkole. I było super <3 ! Jutro w szkole mamy nocowanie i nie mogę się doczekać :D. Będzie ognisko <3, a ja mam przynieść ogórki :D ! Teraz piję FRUGO <3 (giganta xD). I odrabiam pracę domową z polskiego :D. Mieliśmy sprawdzian z matmy... Jedyna gwarantowana :D. Jestem 'zielona' z matmy xD. To krótka notka bo mi się śpieszy :). Jutro prawdopodobnie notki nie będzie. Mamy nocowanie, i mało czasu.
Więc... Pa ;* !
Wczoraj nie było notki bo nie miałam o czym pisać. Źle się czułam i nie poszłam do szkoły (wczoraj xD). Dzisiaj jest już dobrze i byłam w szkole. I było super <3 ! Jutro w szkole mamy nocowanie i nie mogę się doczekać :D. Będzie ognisko <3, a ja mam przynieść ogórki :D ! Teraz piję FRUGO <3 (giganta xD). I odrabiam pracę domową z polskiego :D. Mieliśmy sprawdzian z matmy... Jedyna gwarantowana :D. Jestem 'zielona' z matmy xD. To krótka notka bo mi się śpieszy :). Jutro prawdopodobnie notki nie będzie. Mamy nocowanie, i mało czasu.
| KaraKoniara.... |
wtorek, 15 maja 2012
Hejoo teletubisie :D !
Jak wiecie wczoraj byłam u koleżanki <3. Było super :D ! Ale nie mogę opowiadać, bo to co tam się działo to tajemnica :D. Niedawno wróciłam ze szkoły -.-. Było całkiem spk xD. Przyjechało kino i oglądaliśmy smerfy w 3D. Okulary były całe białe i miały uszy pandy xD. Więc cała szkoła była pandami :D. 3D było słabe. Było może z 5 momentów, w których było je widać -.-. A od okularów bolały mnie uszy xD. Kiepsko się czuję, boli mnie głowa, i jakoś tak mi słabo -.-. Doszły moje kolczyki z modeliny. 3 pary (kotki, serduszka i ciastka). Strasznie mi się podobają <3. Choć nie przysłali zatyczek, które miały być dołączone gratis. Tata kupił mi 2... Butelki FRUGO... Ale nie takie zwyczajne... Jedna to czarny gigant O.O ! Dodam fotki :D. Teraz piję zwykłe, małe, zielone, FRUGO xD (choć moje ulubione to białe :3). Mieliśmy całkiem mało zadane, tylko 4 ćwiczenia z polaka. Poza tym nic. Zrobiłam je w jakieś 10 minut :D. Teraz jestem wolna. A oto na zakończenie foteczkiii <3:
A teraz lecę, pa ;* !
poniedziałek, 14 maja 2012
Hej <3 !
A teraz muszę lecieć bo idę do koleżanki :D. I muszę zajrzeć do Brendzi (mojego piecha :D).
Dzisiaj cudny dzień <3. Wróciliśmy ze szkoły wcześniej o dwie godziny bo pani coś wypadło <3. Mieliśmy 4 godziny zastępstw :D. Normalny był tylko Polski xD. Na jutro nie mam pracy domowej, a na dodatek doszły moje sztyblety i czapsy :D. Pasują <3. Obecnie piję herbatkę :D. Śpieszę się trochę, zaraz idę do koleżanki :D. Jak się uda wstawię zdjęcie sztybletów :D. I dziękuję Alicji za miły komentarz :3.
Sztyblety <3
A teraz muszę lecieć bo idę do koleżanki :D. I muszę zajrzeć do Brendzi (mojego piecha :D).
niedziela, 13 maja 2012
2012-05-12
Hej :D. Dzisiaj opiszę pewien wspaniały dzień :D. Działo się to wczoraj <retrospekcja>.
Na ten dzień umówiłam się z Alicją (bardzo lubianą kolezianką YAY :3), na konie :D. Po jeździe miała do mnie od razu jechać :-). Przyjechałam na jazdę o 10.00, dawno nie jeździłam... Trochę się pozmieniało. Alicji jeszcze nie było, miała przyjechać na 11.00 :D. Gdy tata już pozbył się mnie z samochodu poszłam znaleźć panią, która uczy mnie jeździć :-). Przeszłam przez jakieś nowe ogrodzenie, nie było go wcześniej -.-. Wchodzę do stajni xD... Paczę na nowe konie (było ich aż z 5 O.O). I na te stare xD. Szukam mojej kochanej klaczy Hamagiery (Klaczki xD), dowiedziałam się, że okropnie kuleje i musi zdrowieć. Więc moje oczy świdrował po boksach by tylko ją znaleźć. I znalazły :D. Ale nie chciałam jej męczyć więc tylko uśmiechnęłam się do niej :D. Przeszłam przez całą stajnie, aż do małego zakrętu i weszłam do ujeżdżalni. Spotkałam tam panią, która właśnie podlewała wężem ziemie... Nie jestem pewna, ale to chyba dla 'oczyszczenia' ziemi czy coś... Mniejsza z tym ! Po chwili rozmowy o bryczesach, miałam się uczyć siodłania (yay :3). Poszłam wybrać siodło, kantar... Itd. Gdy wszystko naszykowałam i zaniosłam do stajni, wyprowadziłam z boksu Jasia. (16.-lat, źle jeździ, cwaniak, głodomor, i fantastyczny charakter :D). Czyściłam go a później osiodłałam. W końcu zaczęłam jeździć o dziwo na dworze, bo się trochę rozpogodziło :D. Jeździłam, kłusowałam, kłóciłam się z Jaśkiem. Aż przyjechała Alicja :3. Chwilę się paczyła aż zeszłam :D. Wręczyłam jej wspaniały toczek ze złotym materiałem w środku (o który się kłócimy :D). I jeździła... Jeździła... Itd. W tym czasie poszłam do stajni (bo zaczęła mocno padać, choć nie czuło się tego więc jeździła na dworze :D.) Poszłam popatrzeć na koniki :3. Głaskałam je i głaskałam xD. Jeden siwek próbował zjeść moją kurtkę. Był też tam nowy źrebaczek fryzyjski. Był taki słodki <3. Było strasznie dużo nowych koni. Jeden nowy siwek. Jakieś 2 brązowe, przerażające nieco, w fajnych kantarach :D. Wielki, nieufny, dorosły, koń fryzyjski. Był jeszcze taki stary, który się strasznie smucił :(... Alicja miała rozsiodłać konia (dla niej <yay> xD) bo nie przyjeżdżała pewna dziewczynka. Nadjechał samochód, Alicja zła bo myśli, że to ta dziewczynka xD. Ale to mój tata <3. Alicja wesoła :D. Ale po chwili nadjechała ta dziewczynka (o dziwo miała z 15 lat xD). Mina Alicji była bezcenna <3... Teraz Alicja nienawidzi tamtej dziewczyny :D.Pojechałyśmy z tatą do domku <3. Zjadłyśmy pizze itd. Wypiłyśmy FRUGO xD. przegadałyśmy 'Dlaczego ja ?'. Poszłyśmy na spacer, toczyłyśmy wojnę na bez xD... I wiele, wiele innych rzeczy, o których NIE możecie wiedzieć :D. Było super <3, jak zwykle :D.
To na tyle paa ;*
Hej :D. Dzisiaj opiszę pewien wspaniały dzień :D. Działo się to wczoraj <retrospekcja>.
Na ten dzień umówiłam się z Alicją (bardzo lubianą kolezianką YAY :3), na konie :D. Po jeździe miała do mnie od razu jechać :-). Przyjechałam na jazdę o 10.00, dawno nie jeździłam... Trochę się pozmieniało. Alicji jeszcze nie było, miała przyjechać na 11.00 :D. Gdy tata już pozbył się mnie z samochodu poszłam znaleźć panią, która uczy mnie jeździć :-). Przeszłam przez jakieś nowe ogrodzenie, nie było go wcześniej -.-. Wchodzę do stajni xD... Paczę na nowe konie (było ich aż z 5 O.O). I na te stare xD. Szukam mojej kochanej klaczy Hamagiery (Klaczki xD), dowiedziałam się, że okropnie kuleje i musi zdrowieć. Więc moje oczy świdrował po boksach by tylko ją znaleźć. I znalazły :D. Ale nie chciałam jej męczyć więc tylko uśmiechnęłam się do niej :D. Przeszłam przez całą stajnie, aż do małego zakrętu i weszłam do ujeżdżalni. Spotkałam tam panią, która właśnie podlewała wężem ziemie... Nie jestem pewna, ale to chyba dla 'oczyszczenia' ziemi czy coś... Mniejsza z tym ! Po chwili rozmowy o bryczesach, miałam się uczyć siodłania (yay :3). Poszłam wybrać siodło, kantar... Itd. Gdy wszystko naszykowałam i zaniosłam do stajni, wyprowadziłam z boksu Jasia. (16.-lat, źle jeździ, cwaniak, głodomor, i fantastyczny charakter :D). Czyściłam go a później osiodłałam. W końcu zaczęłam jeździć o dziwo na dworze, bo się trochę rozpogodziło :D. Jeździłam, kłusowałam, kłóciłam się z Jaśkiem. Aż przyjechała Alicja :3. Chwilę się paczyła aż zeszłam :D. Wręczyłam jej wspaniały toczek ze złotym materiałem w środku (o który się kłócimy :D). I jeździła... Jeździła... Itd. W tym czasie poszłam do stajni (bo zaczęła mocno padać, choć nie czuło się tego więc jeździła na dworze :D.) Poszłam popatrzeć na koniki :3. Głaskałam je i głaskałam xD. Jeden siwek próbował zjeść moją kurtkę. Był też tam nowy źrebaczek fryzyjski. Był taki słodki <3. Było strasznie dużo nowych koni. Jeden nowy siwek. Jakieś 2 brązowe, przerażające nieco, w fajnych kantarach :D. Wielki, nieufny, dorosły, koń fryzyjski. Był jeszcze taki stary, który się strasznie smucił :(... Alicja miała rozsiodłać konia (dla niej <yay> xD) bo nie przyjeżdżała pewna dziewczynka. Nadjechał samochód, Alicja zła bo myśli, że to ta dziewczynka xD. Ale to mój tata <3. Alicja wesoła :D. Ale po chwili nadjechała ta dziewczynka (o dziwo miała z 15 lat xD). Mina Alicji była bezcenna <3... Teraz Alicja nienawidzi tamtej dziewczyny :D.Pojechałyśmy z tatą do domku <3. Zjadłyśmy pizze itd. Wypiłyśmy FRUGO xD. przegadałyśmy 'Dlaczego ja ?'. Poszłyśmy na spacer, toczyłyśmy wojnę na bez xD... I wiele, wiele innych rzeczy, o których NIE możecie wiedzieć :D. Było super <3, jak zwykle :D.
To na tyle paa ;*
Hej :D.
Dzisiaj pierwsza notka <3. Więc napiszę o sobie <3. . A więc... Mam na imię Laura. Uwielbiam zielonyyyy <3 (Buahaha). Po nazwie bloga można poznać, że jestem Koniarą <3. Koniki są moim życiem <3. Poza tym lubię pisać wiersze i książki, szkicować, rysować, i grać :D. Jeżdżę konno. Krótko więc niewiele umiem. Moimi zwierzakami są :D: Brenda ( pies bernardyn xD), i królik Happy. Przepraszam za wszystkie błędy itd. ale muszę wszystko połapać :-).
To na tyle :D, pa ;*
Dzisiaj pierwsza notka <3. Więc napiszę o sobie <3. . A więc... Mam na imię Laura. Uwielbiam zielonyyyy <3 (Buahaha). Po nazwie bloga można poznać, że jestem Koniarą <3. Koniki są moim życiem <3. Poza tym lubię pisać wiersze i książki, szkicować, rysować, i grać :D. Jeżdżę konno. Krótko więc niewiele umiem. Moimi zwierzakami są :D: Brenda ( pies bernardyn xD), i królik Happy. Przepraszam za wszystkie błędy itd. ale muszę wszystko połapać :-).
To na tyle :D, pa ;*
Subskrybuj:
Posty (Atom)